Emocje

28 listopada 2009

Dzieci

28 listopada 2009

Marcelina i Jacek – sesja plenerowa…

26 września 2009

Sesja plenerowa Marceliny i Jacka była równie niezwykła jak ślub, który odbył się godzinę wcześniej.

To krótka „zajawka” galerii, która pojawi się wkrótce.

Detale

24 lutego 2009

Szczególną uwagę przywiązuję do detali. To element lekceważony przez większość fotografów, a przecież tylko Panna Młoda wie ile czasu poświęciła na wybraniu „tego właściwego” bukietu,  sukni,  obrączek… Warto więc uwiecznić je w trakcie sesji lub ceremonii tak, by podkreślić wyjątkowość tego dnia.

Detalami mogą być nie tylko czysto ślubne rekwizyty (obrączki, elementy stroju itd.) ale też inne ważne dla Was rzeczy – choćby ulubiony pluszak Panny Młodej,  który towarzyszy jej w najtrudniejszych chwilach :) Ciekawe może być również uwiecznienie detali wystroju sali weselnej.  Szukając sali, zwracajcie uwagę na detale!

Sesja

24 lutego 2009

Sesja to – obok ceremonii – najważniejszy element pracy fotografa. To do tych zdjęć wracamy najczęściej, to te zdjęcia, oprawione w ramki, podarujecie najbliższym i patrzeć na nie będą przez następnych kilkadziesiąt lat! Zadbajcie więc o to, by były to zdjęcia wyjątkowe, wykonane w sposób  którego nie będziecie się wstydzić za 10 czy 20 lat.  Zdjęcia powinny pokazywać WAS, a nie wasze chęci dorównania „znajomym, którzy mieli taką faaaajną sesję”… Na zdjęciach przede wszystkim powinniście być sobą!

Ważna jest też techniczna strona odbitki! Korzystam z usług laboratorium które poważnie traktuje powierzony materiał – odbitki wykonywane są z gwarancją ponad pięćdziesięcioletniej trwałości koloru!  Na takich odbitkach nie warto oszczędzać!

Sesja zdjęciowa to niekoniecznie plener. Są sytuacje (np. mroźna zima, deszczowa pogoda), kiedy nie można wykonać pełnej sesji zdjęciowej w plenerze. Wtedy wykorzystuję wnętrza sali weselnej, czy inne przyjazne fotografowaniu zdjęcia. Przygotowując wesele (jeśli sesja nie może odbyć się w innym terminie), należy przygotować sobie awaryjne wyjście na wypadek złej pogody!

Wesele

24 lutego 2009

Wesele to kulminacyjny moment tego szczególnego dnia. Fotograf towarzyszy gościom przy zabawach, tańcach, weselnych rytuałach.  Zazwyczaj jego praca kończy się zaraz po oczepinach. Kluczem do udanych zdjęć, podobnie jak w czasie ceremonii, jest „współpraca” bohaterów dnia – Państwa Młodych i ich gości.

Ślub – ceremonia

24 lutego 2009

Najbardziej stresujący moment dnia. Jeśli mają po nim pozostać miłe wspomnienia, trzeba się najnormalniej w świecie „wyluzować” :) Dobrze (dla zdjęć) będzie, jeśli zarówno Państwo Młodzi, jak i ich goście zapamiętają sobie jedną, absolutnie podstawową prawdę – celem spotkania jest uczestnictwo we Mszy Świętej, której elementem jest ceremonia zaślubin. Celem nie jest pozowanie, nerwowe zerkanie na fotografa kiedy porusza się po kościele ani zaglądanie fotografowi przez ramię, kiedy zmienia akumulator w aparacie.  Im mniej goście będą zwracać uwagę na fotografa, tym lepsza będzie atmosfera zdjęć.

Ślub – błogosławieństwo

24 lutego 2009

To bardzo szczególny moment dnia. Po porannej bieganinie, makijażu, nerwowych poszukiwaniach skarpetek przez pana młodego, telefonów i przestępowania z nogi na nogę przez zniecierpliwionych członków rodziny, nadchodzi moment, kiedy wszystko już gotowe… I przychodzi pierwszy moment refleksji. Do wszystkich zaczyna docierać że w tym dniu nie chodzi o suknię, nie chodzi o krawat, czy to jakim samochodem pojadą do ślubu, lecz o coś znacznie ważniejszego.

Często bywa tak, że jedna ze stron rodziny nie jest szczególnie religijna i dla niej ten zwyczaj jest obcy – czują się więc źle, bo nie wiedzą jak się zachować, zastanawiają się – co powiedzieć? Moja rada? Bądź sobą! Powiedz to, co masz w sercu. To szczególny moment i każdy, największy nawet banał zostanie wybaczony i odebrany ze łzami w oczach.

Ślub – przygotowania

24 lutego 2009

Przygotowania do ślubu to okres szczególny. Także -szczególnie stresujący, zarówno dla samych bohaterów dnia, jak i ich rodzin. Ale po latach pamięta się lepiej to co dobre, przyjemne, mniej to co przykre. Fotografowanie przygotowań rozpoczynam najczęściej na wiele dni przed „tym dniem” – lubię towarzyszyć Pannie Młodej w pierwszych przymiarkach do makijażu, fryzury itd… Wtedy też mam możliwość zapoznania się z warunkami w jakich przyjdzie fotografować w dniu ślubu.  Zawsze więc proponuję wcześniejsze spotkania i „przymiarki”.