<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dawid Krysiak - fotografia ślubna,biznesowa,portretowa</title>
	<atom:link href="http://www.krysiak.biz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.krysiak.biz</link>
	<description>Fotografia ze smakiem</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2012 09:24:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>photo sessions</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/sesje-plenerowe/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/sesje-plenerowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 09:24:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1383</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/sesje-plenerowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>details</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/detale/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/detale/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 09:23:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1380</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/detale/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8211;</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1376/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1376/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 18:58:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1376</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1376/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>-</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1373/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1373/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 18:50:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1373</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1373/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>loves me &#8211; loves me not</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/kocha-nie-kocha/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/kocha-nie-kocha/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 14:19:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1369</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/kocha-nie-kocha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>dance</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/dance/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/dance/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 14:58:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1360</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/dance/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1355/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1355/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 14:54:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1355</guid>
		<description><![CDATA[Jako fotograf ślubny lubię angażować się bez reszty w rejestrację tego wyjątkowego dnia. Z założenia więc dzień ten poświęcam Parze Młodej. W przeciwieństwie do bardzo wielu “uznanych” fotografów, nie ograniczam się do ceremonii. Nie do pomyślenia jest dla mnie podejście niektórych fotografów, że “pracuję tylko do 20:00″. Rejestruję przebieg przygotowań, błogosławieństwo i wszystko, co wokół [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako fotograf ślubny lubię angażować się bez reszty w rejestrację tego wyjątkowego dnia. Z założenia więc dzień ten poświęcam Parze Młodej. W przeciwieństwie do bardzo wielu “uznanych” fotografów, nie ograniczam się do ceremonii. Nie do pomyślenia jest dla mnie podejście niektórych fotografów, że “pracuję tylko do 20:00″.</p>
<p>Rejestruję przebieg przygotowań, błogosławieństwo i wszystko, co wokół tego się dzieje. Uczestniczę w ceremonii zaślubin, starając się uchwycić wyjątkowość tych chwil. Jestem z Parą Młodą, gdy dzieli się swą radością z gośćmi weselnymi. Zazwyczaj zostaję do północy – do zwyczajowej ceremonii “oczepin”.</p>
<p>Sesje plenerowe wykonuję albo “przy okazji” uroczystości weselnych, lub też w inny dzień, jeśli takie jest życzenie Państwa Młodych.</p>
<p>Dysponuję cyfrowym i analogowym sprzętem fotograficznym (z przyjemnością wykonam sesję plenerową przy użyciu klasycznych form rejestracji, na przykład czarno-białej kliszy Ilforda).</p>
<p>Posiadam zaświadczenie Kurii Metropolitarnej w Katowicach o ukończeniu kursu dla fotografów, co jest istotne w przypadku ślubu kościelnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/1355/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wedding photography</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/wedding-photography/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/wedding-photography/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 14:51:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[portfolio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=1351</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2012/01/wedding-photography/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy można coś osiągnąć na maxmodels?</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2009/09/czy-mozna-cos-osiagnac-na-maxmodels/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2009/09/czy-mozna-cos-osiagnac-na-maxmodels/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 19:44:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Events / Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=433</guid>
		<description><![CDATA[Skąd taki  tytuł? Otóż, takie właśnie pytanie zadał ktoś googlowi i&#8230; wylądował na mojej stronie&#8230; Cóż za przewrotność&#8230; Co gorsza, trafił na artykuł dość ostro traktujący początkujące w &#8220;modelingu&#8221; osoby&#8230; (odsyłam do wcześniejszego wpisu). Teraz więc spróbuję się odnieść do tego pytania&#8230; Co można osiągnąć? Czytając mój poprzedni wpis, niektóre osoby odniosły wrażenie, iż mam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skąd taki  tytuł? Otóż, takie właśnie pytanie zadał ktoś googlowi i&#8230; wylądował na mojej stronie&#8230; Cóż za przewrotność&#8230; Co gorsza, trafił na artykuł dość ostro traktujący początkujące w &#8220;modelingu&#8221; osoby&#8230; (<a href="http://www.krysiak.biz/2009/08/o-maxmodels-pl-i-modelkach-przemyslen-kilka/" target="_blank">odsyłam do wcześniejszego wpisu</a>).</p>
<p>Teraz więc spróbuję się odnieść do tego pytania&#8230; Co można osiągnąć?</p>
<p>Czytając mój poprzedni wpis, niektóre osoby odniosły wrażenie, iż mam o maxmodels jak najgorszą opinię, o modelkach tam działających jeszcze gorszą <img src='http://www.krysiak.biz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Tak nie jest. Maxmodels to jedyne(*) w polskim internecie miejsce, gdzie w tak zorganizowany sposób i tak łatwo można znaleźć osobę która nie dosyć, że będzie nam odpowiadać pod względem umiejętności czy wyglądu, lecz na dodatek będzie blisko mieszkać (co w przypadku bezgotówkowej obsługi sesji, jest szczególnie istotne). Zanim nawiążemy kontakt z fotografem, modelką, wizażystką, czy stylistką, możemy w spokoju przejrzeć portfolio, ocenić przydatność, sprawdzić referencje, czy pogrzebać w zasobach forum w poszukiwaniu &#8220;zeznań&#8221; innych osób współpracujących z interesującą nas osobą.</p>
<p>Możemy przy minimalnych kosztach, rozbudować sobie portfolio &#8211; parę lat temu trzeba było mieć pieniądze na organizację i wynajęcie osób do sesji, albo liczyć na znajomych, którzy mają jakichś znajomych, którzy znają jakąś dziewczynę która przez przypadek ma ochotę zapozować i nie będzie miała nic przeciwko, by efekt pracy opublikować w internecie. Teraz, dzięki maxmodels, takie dziewczyny są na wyciągnięcie ręki. Co prawda, ze świecą szukać prawdziwych modelek (jeśli już są, to nie pracują za zdjęcia), MM zapełniło się dziewczynami, które po prostu chcą skorzystać z okazji i zrobić sobie &#8220;parę fajnych fotek&#8221; &#8211; nie myślą o karierze modelki, nie pracują nad doskonaleniem warsztatu, nie uczą się w czasie sesji. Po prostu &#8211; dziewczyny. Niektóre ładniejsze, niektóre bardziej &#8220;wytrawne&#8221;. Do wyboru, do koloru.</p>
<p>Tak więc, jak to w życiu, każdy sobie z maxmodels weźmie to, co będzie chciał znaleźć. Powodzenia.</p>
<p>(*) oczywiście maxmodels nie jest jedynym portalem poświęconym &#8220;fotografii mody i okolicom&#8221;, są inne, czasem dużo lepsze (czytaj: fotografie reprezentują znacznie wyższy średni poziom niż te na maxmodels), jednak w wielu przypadkach albo są mocno skomercjalizowane, albo&#8230; niszowe&#8230; Sam udzielam się (jak sobie o nich przypomnę <img src='http://www.krysiak.biz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ) na fotomody.pl i modelbase.pl, lecz w porównaniu z maxmodels mają wielokrotnie mniejszą bazę użytkowników.</p>
<p><!-- Place this tag in your head or just before your close body tag --><br />
<script type="text/javascript" src="https://apis.google.com/js/plusone.js"></script></p>
<p><!-- Place this tag where you want the +1 button to render --><br />
<g:plusone></g:plusone></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
google_ad_client = "ca-pub-1435607711737544";
/* podejście2 */
google_ad_slot = "4724040849";
google_ad_width = 336;
google_ad_height = 280;
// ]]&gt;</script><br />
<script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript">
</script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2009/09/czy-mozna-cos-osiagnac-na-maxmodels/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O maxmodels.pl i &quot;modelkach&quot; przemyśleń kilka&#8230;</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2009/08/o-maxmodels-pl-i-modelkach-przemyslen-kilka/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2009/08/o-maxmodels-pl-i-modelkach-przemyslen-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Aug 2009 19:12:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Events / Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/?p=298</guid>
		<description><![CDATA[Słowem wstępu. Artykuł ten powstał w sierpniu 2009 jako reakcja na gwałtowny rozwój portalu maxmodels.pl i wzrost zainteresowania &#8220;modelingiem&#8221; wśród najmłodszych użytkowników internetu. Od momentu powstania, artykuł obejrzano kilkadziesiąt tysięcy razy!  Na bazie kolejnych doświadczeń mogę tylko prosić o jedno: przeczytaj ten artykuł spokojnie, uważnie, bez wstępnych założeń i agresji, bo ktokolwiek Cię tu przysłał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><strong>Słowem wstępu. Artykuł ten powstał w sierpniu 2009 jako reakcja na gwałtowny rozwój portalu maxmodels.pl i wzrost zainteresowania &#8220;modelingiem&#8221; wśród najmłodszych użytkowników internetu. Od momentu powstania, artykuł obejrzano kilkadziesiąt tysięcy razy!  Na bazie kolejnych doświadczeń mogę tylko prosić o jedno: przeczytaj ten artykuł spokojnie, uważnie, bez wstępnych założeń i agresji, bo ktokolwiek Cię tu przysłał &#8211; to nie byłem ja <img src='http://www.krysiak.biz/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> . Nie wyładowuj więc swojej frustracji na mnie i moim artykule. Jeśli chcesz &#8211; przyjmij zawarte tu rady i przemyślenia, jeśli nie, po prostu zamknij okno przeglądarki. Z góry przepraszam za ilość przypisów i wtrąceń w tekście, ale artykuł ma ponad rok i doczekał się setek komentarzy które zmuszały mnie do modyfikowania zarówno formy jak i treści artykułu. Proszę również o nie kopiowanie treści artykułu na inne strony &#8211; jeśli podoba Ci się tekst &#8211; zawsze możesz podlinkować. Pozdrawiam i zapraszam do lektury.</strong></em></p>
<p style="text-align: justify;">Od kilku miesięcy aktywnie uczestniczę w życiu portalu maxmodels.pl, który &#8211;  z założenia przynajmniej (co sugeruje chociażby portfolio administratora i pomysłodawcy portalu!) &#8211; miał zajmować się modelingiem i umożliwiać wzajemne kontaktowanie się osób zajmujących się fotografią, pozowaniem, stylizacją, wizażem. W założeniach też, miał ten portal być możliwie &#8220;profesjonalnym”, zrzeszać osoby z pewnym doświadczeniem w branży. Przejęcie przez portal interia.pl spowodowała jednak napływ młodych, kompletnie niedoświadczonych ludzi, najczęściej nieletnich, którzy nie rozumieją specyfiki portalu i oczekują równie przyjaznej, wręcz familiarnej atmosfery jak na portalach społecznościowych typu fotka.pl, nasza-klasa.pl, facebook itp.  Szybko jednak przekonują się, że nikt (lub prawie nikt) ich tu nie kocha, nie głaszcze po główce, nie wysyła &#8220;okejek&#8221; i &#8220;buziaczków&#8221;, nie wrzuca do &#8220;lubię to&#8221;&#8230; Zaczynają się ogniste wojenki, zaśmiecanie profili mniej, lub bardziej agresywnymi komentarzami. Rujnują tym samym świetny klimat, który jeszcze parę miesięcy temu panował na tym portalu.</p>
<p style="text-align: justify;">Niniejszy tekst skierowany jest do takich właśnie absolutnie początkujących osób. Proszę takie osoby, jeśli zostały tu skierowane w ramach dyskusji na maxmodels.pl, by nie odbierały tego jako osobisty atak, ale jako swoistą wskazówkę, czy pchnięcie we właściwym kierunku. Z czysto użytkowych powodów używać będę rodzaju żeńskiego, bo przeważają modelki, lecz uwagi tu zawarte odnoszą się również do modeli. <em>Przypis: dodano 5.09.2009: Niniejszy tekst nie jest (co próbowali zarzucać mi niektórzy członkowie społeczności maxmodels) uzurpatorstwem (trudne słowo: sprawdź w słowniku, jeśli nie ogarniasz) z mojej strony. Nie poczuwam się do roli guru w tej, jak i każdej innej kwestii &#8211; po prostu na bazie własnych doświadczeń i wiedzy zaczerpniętej z doświadczeń innych fotografów na maxmodels, spróbuję przedstawić swój punkt widzenia w tej sprawie. Podkreślam: zawsze wypowiadam się w swoim imieniu i nie uzurpuję sobie prawa do wielkich kwantyfikatorów (kolejne trudne słowo). Tak więc jeśli jakieś zdanie przypadkiem zabrzmi jak definicja, czy będzie zbyt ogólne, proszę dorzucić dla własnego komfortu czytania słówka &#8220;moim zdaniem&#8221;, lub &#8220;osobiście uważam&#8221;&#8230; Dziękuję za uwagę i zapraszam do dalszego czytania <img src='http://www.krysiak.biz/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ]</em></p>
<p style="text-align: justify;">Punktem startu do kariery na maxmodels.pl, czy innym portalu &#8220;modowym&#8221;, powinno być zdjęcie &#8211; choćby dowodowe, ale poprawnie zrobione, dające szansę na ocenę choćby, typu urody, cery, stopnia &#8220;zużycia&#8221; itd. Zdjęcia wykonywane telefonem komórkowym do lustra w łazience nie powinny się tu znaleźć z jednego podstawowego powodu, który spróbuję  wyłuszczyć z mojej perspektywy, bo wiele dziewcząt zgłasza się do mnie z propozycją darmowej sesji (tzw. TFP), oszczędźmy więc sobie wielu problemów i niepotrzebnych pretensji.</p>
<p style="text-align: justify;">Osoba która &#8220;interesuje się&#8221; modą, modelingiem, powinna rozpocząć od&#8230; czytania. Wiem, że to ostatnio niemodne, ale jednak od tego trzeba zacząć &#8211; od literatury. W przypadku mody, literatura jest mocno obrazkowa, więc powinno być prościej. Celem przeglądania literatury obowiązkowej („Vogue” na przykład) jest obycie się  z tematem. Może to wydać się zabawne, ale ja wchodząc w fotografię portretową od tego właśnie zacząłem&#8230; Archiwalne numery „Vogue”, „Fashion Magazine”,&#8221;InStyle&#8221;,&#8221;Elle&#8221;, czy nawet &#8220;Marie Claire”, „Twój styl”, „Zwierciadło”.  Wszelkie magazyny kolorowe z dobrymi zdjęciami, czy nawet reklamami markowych produktów obejrzałem w poszukiwaniu wiedzy i inspiracji (<em>w niektórych zbiorach sieciowych, np. flickr, images.google.com można znaleźć miejsca w których przechowywane są np. okładki Harper&#8217;s Bazaar, Vogue itd&#8230; Warto szukać w sieci!!!)</em>.  Zakładam, że dziewczyna która pisze w profilu, że interesuje się modą, powinna tę samą drogę przejść (nawet intensywniej!) i wchłonąć  chociażby podstawowe normy obowiązujące w fotografii portretowej, fotografii mody itd. Jeśli więc paniusia czy chłoptyś nie &#8220;czują&#8221; tego że nie powinni robić  sobie zdjęcia w zagraconym pokoju, z ciuchami rozrzuconymi w tle, czy też w łazience z otwartym kibelkiem w tle, to sorki, ale nie macie podstawowej rzeczy potrzebnej  do zajmowania się modą: GUSTU!!! I niech nie tłumaczą się że &#8220;każdy kiedyś zaczynał&#8221;, bo to żałosne!</p>
<p style="text-align: justify;">Druga rzecz która powinna się rzucić początkującym w oczy to fakt, że na dobrych zdjęciach, modelki GRAJĄ a nie służą jedynie za kosztowny wieszak do ubrań. Warto skorzystać z lustra i sprawdzić czy to co robimy ze swoim ciałem jakoś sensownie wygląda i czy się nie ośmieszamy. Miałem kiedyś do czynienia z &#8220;modelką&#8221; która ledwo odróżniała lewą rękę od prawej, skąd więc założenie że może być modelką tylko dlatego że jest ładna?</p>
<p style="text-align: justify;">No i dochodzimy do kolejnego elementu&#8230; To, że mamusia powtarzała nam przez całe dzieciństwo że jesteśmy najpiękniejsi na świecie, to wcale nie znaczy, że tak jest. To, że &#8220;psiapsiółki&#8221; ze szkolnej ławki zapewniają Cię że jesteś największą laską na świecie, znaczy tylko tyle że chcą się przypodobać. Tak więc między bajki włóż przekonanie, że zrobisz karierę bo jesteś piękna. Nie jesteś. PODOBASZ się pewnym ludziom, innym równie bardzo możesz się NIE PODOBAĆ. Nie oczekuj tego, by na portalu modowym, gdzie aż roi się od pięknych kobiet, ktoś komplementował zupełnie przeciętną, zaniedbaną, nastolatkę, która zakłada tu konto tylko po to by leczyć kompleksy (taki tekst zaserwowała jedna z &#8220;modelek&#8221;)! Nie obrażaj się na cały świat, kiedy ktoś wytyka kompletny brak warunków do bycia modelką &#8211; to nie przez złośliwość &#8211; po prostu tak to odbiera ktoś, kto dłużej siedzi w &#8220;tym interesie&#8221; niż Ty.  Pusty śmiech ogarnia, gdy za &#8220;modelkę&#8221; podaje się dziewczynka która nawet w życiu u kosmetyczki nie była, nie wie jak dbać o swoją cerę i ciało&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Co więc powinna zrobić osoba która chce wystartować w modelingu? Hmmm… Moja rada jest samolubna, ale co tam&#8230; Przynajmniej mi ulży, że to jasno napisałem.</p>
<p style="text-align: justify;">1. Zastanów się mocno, czy rozumiesz na czym polega upowszechnianie swojego wizerunku w sieci.</p>
<p style="text-align: justify;">2. Zanim potwierdzisz, poszperaj w sieci w poszukiwaniu stron związanych luźno z terminem &#8220;kradzież wizerunku&#8221; i podobnych. Zastanów się czy dobrze znosisz krytykę. Bo wystawiając swoje zdjęcia na pewno spotkasz się z krytyką (a więc rzetelną oceną swoich możliwości), ale też czasem wręcz krytykactwem i napastliwością, chamstwem i uszczypliwością (nie zdziw się jeśli przeczytasz okrutną prawdę na temat swojego wyglądu, podaną w najbardziej złośliwy z możliwych sposobów). Ostatnio nastąpiła na maxmodels inwazja trzynastolatek. Pewnie na jakimś forum ktoś wrzucił tekst że &#8220;to jest teraz ql i na topie&#8221;. W efekcie dziewczyny o wątpliwej urodzie i warunkach fizycznych, umieszczają na mm odważne zdjęcia. Dziewczyny! Za chwilę rozpocznie się rok szkolny i wasi koledzy zniszczą Was śmiechem, kiedy zdjęcia te staną się popularne! Na pewno chcecie pokazywać swoje wałeczki tłuszczu i wątpliwej atrakcyjności &#8220;biusty&#8221;? Trochę szacunku dla samych siebie !!!</p>
<p style="text-align: justify;">3. Kiedy już pogodzisz się z faktem, że dobrze ci z twarzą rozpoznawaną, komentowaną i kopiowaną w sieci, stań przed lustrem. Długo i wnikliwie oglądaj swoje ciało, czy rzeczywiście chcesz je pokazać takim, jakie jest. Cera (!!!), włosy, figura, zęby, dłonie i paznokcie. Jeśli myślisz że jesteś idealna, to się mylisz. Każdy z nas ma jakąś  &#8221;skazę&#8221; urody &#8211; pieprzyki, zaskórniaki, potówki, trądzik, nierówna cera, zaczerwienienia, krwiaki itp. że tylko wymienię wady naskórka z którymi najczęściej spotykam się na zdjęciach obrabianych po sesji. Nie z każdą wadą możemy sobie łatwo poradzić (np. pieprzyki, blizny), ale to nie zwalnia modelki od dbania o siebie (Kate Moss jest nadal rozchwytywaną i podobno najlepiej opłacaną fotomodelką, choć jej &#8220;naturalna&#8221; uroda dalece odbiega od reklamowego wizerunku).  Dziwi mnie, bo już nie śmieszy, gdy widzę dziewczyny z ewidentnymi wadami wrodzonymi (defekty nosa, zez zbieżny/rozbieżny (!!!), skrajna niesymetria czy wręcz kolosalnie różna wielkość gałek ocznych!!!) które rezolutnie piszą w profilu, iż ich marzeniem jest zostanie modelką. Nie chcę być tym pierwszym który zniszczy marzenia, ale cóż… Przewartościuj marzenia Słonko! Symetryczne oczy, usta, zgrabny nos, kształtna głowa, proporcjonalna budowa ciała, ładne uzębienie, zadbane dłonie to nie &#8220;możliwa opcja&#8221;, ale absolutne minimum u osoby która chce pozować! I to do tego zawodowo! Jak ma się zachować fotograf który w czasie sesji słyszy, że &#8220;tego ujęcia nie możemy zrobić, bo nie mam zęba na przedzie, tego nie możemy bo mam poobgryzane paznokcie, tamtego nie możemy bo mam cellulit na udach itd&#8230;&#8221;. Nie po to sprowadza się modelkę na sesję, by siedzieć i się zastanawiać nad tym, co z nią zrobić&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Fotograf nie może marnować po sesji dziesiątek godzin na poprawianie SETEK czy TYSIĘCY &#8220;usterek&#8221;, na kilkudziesięciu zdjęciach. Nie zdziwcie się więc, drogie panie, kiedy po sesji zamiast spodziewanych setek zdjęć, dostaniecie kilka, lub kilkanaście. Nikt  rozsądny bowiem, nie będzie na każdym z kilkuset wykonanych zdjęć wykonywał setek poprawek!!! Po takiej przeprawie z waszymi zdjęciami, większość fotografów  więcej już was nie zaprosi na sesję &#8211; szkoda życia! <em>(dodano 11.11.2010: fotograf da tyle zdjęć ile uzna za stosowne &#8211; da te, pod którymi na daną chwilę z czystym sumieniem będzie mógł się podpisać swoim nazwiskiem. Nie ma gorszej sytuacji dla fotografa, niż świecenie oczami za zdjęcia które &#8220;popełnił&#8221; np. rok wcześniej i puścił w świat. Sam ze swojego portfolio wywalił je dawno temu, ale modelka, czy &#8220;modelka&#8221; dalej uważa że są dobre (bo nie ma nic lepszego w portfolio). Koszmar.)</em></p>
<p style="text-align: justify;">4. Jak już staniesz przed lustrem, sprawdź jak twoje ciało się zachowuje. Czy stając w taki a nie inny sposób nie robisz się pokraczna? Czy ten uśmiech a &#8216; la królik Bugs rzeczywiście ci pasuje? Nie kopiuj póz z okładek Vogue&#8217;a, traktuj je raczej jako punkt wyjścia do własnych eksperymentów. Jeśli myślisz że nie musisz tego robić, że nie musisz ćwiczyć, bo &#8220;przecież wszystkie chopaki w szkole mi muwiom że jezdem laska i niezła krejzolka&#8221;, wróć do punktu pierwszego mojego wywodu i zacznij analizę od początku. Przykro mi, ale  kończy się to tak jak się kończy &#8211; obrażaniem się, bo ktoś śmiał jedynkę na maxmodels.pl postawić, albo w komentarzu zwątpić w umiejętności pozowania. Modelka POZUJE, a więc GRA. Masz być AKTORKĄ. Sesja zdjęciowa nie powinna polegać na tym, że fotograf będzie Cię, niczym laleczkę szmacianą, ustawiał w każdym najdrobniejszym szczególe, zastanawiając się jak Ci powiedzieć, że marnujesz jego cenny czas.  Modelka musi znać swoje ciało, umieć powtarzać na zawołanie i do znudzenia te same pozy, miny itd&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Może warto byłoby, gdybyś też poczytała ogólnie o fotografii i świetle w niej używanym. To pomoże w zrozumieniu tego co w czasie sesji robi fotograf i tym samym staniesz się bardziej pomocna. Dobra modelka powinna wiedzieć lub przynajmniej domyślać się efektu jaki chce osiągnąć fotograf stawiając w jej pobliżu softbox, ekran, parasokę transparentną czy półtransparentną. Powinna umieć &#8220;grać ze światłem&#8221;. Niewiele jest takich modelek na maxmodels, niewiele też lubi się uczyć swojego zawodu myśląc, że kluczem do sukcesu jest ich uroda (nic bardziej mylnego!). Jakże miłą odmianą była współpraca z niektórymi modelkami na MM, które po prostu czuły swoje ciało, wykazywały się inwencją a jednocześnie słuchały tego co fotograf ma do powiedzenia.</p>
<p style="text-align: justify;">5. Jak już sobie wyrobisz odruchy pozowania, czas zacząć się utrwalać na jakimś nośniku. Absolutnym minimum jest cyfrowy aparat kompaktowy. Komórkę sobie odpuść. Poproś kogoś kto umie to obsługiwać i ma dla ciebie godzinkę czasu. To bardzo ważne! Odpuść sobie robienie zdjęć samodzielnie, do lustra. Zastanów się teraz mocno, o czym świadczy sytuacja, gdy ktoś chce pracować w modelingu, twierdzi że jest cool i przebojowy a nie ma wokół siebie choćby jednej osoby która by jej zrobiła zdjęcie i musi je sobie sama robić do lustra??? ŻENADA!!! Pomijam już fakt – kilka lat temu oczywisty &#8211; że pierwszą sesję do portfolio należało zrobić w profesjonalnym studio i trochę w to zainwestować czasu i pieniędzy. Dziś młodzież chce mieć „wszystko za free”…</p>
<p style="text-align: justify;">Jak już znajdziesz tę jedną osobę która się dla ciebie poświęci, wyjdźcie sobie w plener w jasny dzień, najlepiej wtedy kiedy jest trochę chmur, bo będzie bardziej rozproszone światło. Znajdźcie sobie miejsce z jednolitym tłem &#8211; np. drzewa, ładny mur itd. które jednocześnie umożliwi skrycie się w cieniu (tak by na twarz nie padały ostre promienie słoneczne. Wypróbuj wszystkie wyćwiczone wcześniej pozy, miny, unikając banału w stylu &#8220;jednooki emo&#8221;. Zdjęcia powinny obejmować zbliżenia twarzy z w miarę naturalnym układem (tzn. żadnych dzióbków, innych głupich min, zasłaniania włosami połowy twarzy) który pozwoli fotografom ocenić twoją twarz. Powinny być też fotografie całej sylwetki. Jeśli zdjęć będzie kilkadziesiąt, wybierz maksymalnie 5 najlepszych i te wystaw na maxmodels, bez specjalnej obróbki, bez doklejonych kwiatków, ramek,  aniołków itd. <em>(przypis: Unikaj też opisów w stylu &#8220;jestem jaka jestem&#8221;, to już naprawdę ograny tekst, który traktowany jest raczej jako zasłona przed krytyką, niż emocjonalna deklaracja)</em>. Zakładając konto na mm nie kłam co do swojej przynależności do jakiejś agencji, wieku czy wymiarów &#8211; życie szybko zweryfikuje czy piszesz prawdę i wtedy najesz się wstydu. Równie wielkim &#8220;obciachem&#8221; jest sytuacja, gdy osoba rzekomo interesująca się modelingiem, w ogóle nie zna swoich wymiarów. Stawia to pod znakiem zapytania jakąkolwiek dbałość o swoje ciało, co automatycznie wyklucza z zawodu modelki. Po wrzuceniu tego na mm przygotuj się na to że może w ogóle tych zdjęć nikt nie zauważyć (na początku), ale bez paniki. Jeśli masz potencjał, to wcześniej  czy później ktoś się do ciebie odezwie z propozycją sesji. Nie zamęczaj więc ludzi pytaniami, czy zrobią im sesję za friko. Maxmodels powstał właśnie po to  by ludzie mogli się odnaleźć i zawiązać współpracę. TFP (time for photo = czas za zdjęcia) dostaniesz albo od zupełnie początkującego fotografa, albo od  takiego któremu po prostu się spodobasz.  Nie obrażaj się jeśli jakiś fotograf odmówi Ci TFP. W końcu kiedy idziesz do studia fotograficznego żeby zrobić sobie zdjęcia do legitymacji, nie oczekujesz że fotograf zrobi je za darmo tylko dlatego że przyszłaś i jesteś (w swoim mniemaniu) ładna? Tu działa ta sama zasada &#8211; fotograf na maxmodels może zrobić za friko sesję pod warunkiem, że coś dostanie w zamian &#8211; np. świetną twarz do pokazania w swoim portfolio, świetnie pozującą modelkę, gotową do wyzwań i stylizacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Aby sesja w 100% wypaliła, po stronie fotografa pozostają wydatki związane ze sprzętem fotograficznym i studyjnym, studio, praca wizażystki, która też musi zarobić – aby przygotować sensowny makijaż fotograficzny, wizażystka poza wiedzą i umiejętnościami popartymi kursem za parę tys. zł, musi kupić kosmetyki i narzędzia pracy warte ponad 1000zł na początek (pracujące systematycznie wizażystki &#8220;ładują&#8221; w kufer kilka tysięcy złotych). Ten wydatek musi się zwrócić w sensownym czasie, nie licz więc na  niekończącą się serię darmowych sesji z udziałem wizażystki. Koło się zamyka. Jeśli chcesz pracować w modelingu, będziesz pracować dla fotografów i ich zleceniodawców.</p>
<p style="text-align: justify;">Chcesz coś zaoferować? Zainwestuj w siebie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Życzę powodzenia</p>
<p style="text-align: justify;">Dawid Krysiak</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">p.s</p>
<p style="text-align: justify;">Polecam uzupełnienie artykułu <a href="http://www.krysiak.biz/blog/2009/09/czy-mozna-cos-osiagnac-na-maxmodels/" target="_self">czy można coś osiągnąć na maxmodels?</a></p>
<p style="text-align: justify;">p.p.s.</p>
<p style="text-align: justify;">Postanowiłem trochę dopomóc początkującym &#8220;modelkom&#8221; i modelkom i wykonałem ich pracę &#8211; wyszukałem w ciągu paru minut (naprawdę! to nie było trudne!) kilka filmików poświęconych pozowaniu. Lepsze, gorsze, nie ważne &#8211; są, można podpatrzeć, poćwiczyć.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Podstawy pozowania:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=HFKrrdJxakE&amp;NR=1" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=HFKrrdJxakE&amp;NR=1</a></p>
<p style="text-align: justify;">portfolio, pozy:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=0n2FCumxrOk&amp;feature=channel" target="_self">http://www.youtube.com/watch?v=0n2FCumxrOk&amp;feature=channel</a></p>
<p style="text-align: justify;">pozy w ruchu (tak! modelka to nie wieszak na ubrania, lecz żywa istota!!!):</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=0EtcKYGx6QI&amp;feature=related" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=0EtcKYGx6QI&amp;feature=related</a></p>
<p style="text-align: justify;">headshot, czyli pozowanie do portretu</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=006DXpJ9erw&amp;feature=channel" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=006DXpJ9erw&amp;feature=channel</a></p>
<p style="text-align: justify;">pozycja przed aparatem &#8211; bardzo podstawowa wiedza!:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=006DXpJ9erw&amp;feature=channel" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=p8DYtnBa4a8&amp;feature=channel</a></p>
<p style="text-align: justify;">Właśnie znalazłem (dzięki, żona <img src='http://www.krysiak.biz/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> ))</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.szul.pl/kodeks.htm" target="_blank">http://www.szul.pl/kodeks.htm</a></p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">Podstawy pozowania:</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">
<p>http://www.youtube.com/watch?</p>
<p>v=HFKrrdJxakE&amp;NR=1</p>
</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">portfolio, pozy:</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">http://www.youtube.com/watch?v=0n2FCumxrOk&amp;feature=channel</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">pozy w ruchu:</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">http://www.youtube.com/watch?v=0EtcKYGx6QI&amp;feature=related</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">headshot</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">http://www.youtube.com/watch?v=006DXpJ9erw&amp;feature=channel</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">pozycja przed aparatem</div>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3084px; width: 1px; height: 1px;">http://www.youtube.com/watch?v=p8DYtnBa4a8&amp;feature=channel</div>
<p><!-- Place this tag in your head or just before your close body tag --><br />
<script type="text/javascript" src="https://apis.google.com/js/plusone.js"></script></p>
<p><!-- Place this tag where you want the +1 button to render --><br />
<g:plusone></g:plusone></p>
<p><script type="text/javascript">// <![CDATA[
google_ad_client = "ca-pub-1435607711737544";
/* podejście2 */
google_ad_slot = "4724040849";
google_ad_width = 336;
google_ad_height = 280;
// ]]&gt;</script><br />
<script type="text/javascript" src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">// <![CDATA[</p>
<p>// ]]&gt;</script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2009/08/o-maxmodels-pl-i-modelkach-przemyslen-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>120</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przemyślenia o przyszłości i sensie edukacji&#8230;</title>
		<link>http://www.krysiak.biz/en/2008/01/przemyslenia-o-przyszlosci-i-sensie-edukacji/</link>
		<comments>http://www.krysiak.biz/en/2008/01/przemyslenia-o-przyszlosci-i-sensie-edukacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jan 2008 19:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Events / Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[cywilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[edukacji]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój cywilizacji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krysiak.biz/index.php/2008/01/27/przemyslenia-o-przyszlosci-i-sensie-edukacji/</guid>
		<description><![CDATA[Jaki sens ma szkoła? Czy nauka ma sens? Czy nauka W SZKOLE ma jakikolwiek sens? Z jednej strony wydaje się czymś oczywistym, że "należy skończyć szkołę",ale czy poza spełnieniem obowiązku, uczęszczanie do szkoły cokolwiek daje?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem świeżo po nausznej lekturze sir Teda Robinsona i jego wypowiedzi na temat edukacji.</p>
<p>Kilka tez utkwiło mi w pamięci i dało do myślenia&#8230; Chciałbym się nimi na szybko podzielić, zanim umkną przysypane popiołem codzienności&#8230;Poniższa wypowiedź to po części płytkie cytaty i odnośniki, po części własne przemyślenia. Myślę, iż sir Ted, w imię kreatywności wybaczy mi brak uniżonej, scholastycznej metodologii cytowania którą poświęcam na ołtarzu myśli.</p>
<p>Dzieci nie boją się nie mieć racji. Jeśli dziecko czegoś nie wie, lub nie rozumie, to i tak spróbuje podać odpowiedź, bo nie boi się porażki. Gotowość do pomyłki nie oznacza automatycznie kreatywności, ale bez gotowości do pomyłki nigdy nie dojdziemy do niczego prawdziwie oryginalnego. Aby stworzyć coś oryginalnego, musisz być przygotowanym na to, by być w błędzie, by nie mieć racji. Większość ludzi posiada tę zdolność jako dzieci i traci ją kiedy osiąga dorosłość. Nabiera strachu przed byciem w błędzie, boi się podać odpowiedź, by nie &#8220;narazić się na ośmieszenie&#8221;. Szkoły i dorośli w ogóle, stygmatyzują błędy &#8211; bycie w błędzie jest z założenia złe, niewłaściwe i jest oznaką słabości. Cały system edukacji stworzony jest tak, że pomyłka jest najgorszą rzeczą jaka Ci się może przytrafić. W efekcie edukujemy ludzi tak, by zatracili swą naturalną zdolność do kreatywnego myślenia na rzecz konformizmu.</p>
<p>Picasso powiedział kiedyś, że wszystkie dzieci rodzą się artystami &#8211; problem tylko w tym, by pozostały artystami kiedy dorosną. Problem w tym że we współczesnym systemie edukacji nie pobudzamy kreatywności młodych ludzi, lecz uczymy ich, w pewnym sensie, jak &#8220;wyrosnąć&#8221; z kreatywności.</p>
<p>Każdy system edukacji na świecie ma pewną hierarchiczną strukturę. Na szczycie znajdziemy matematykę i języki (głównie język narodowy wraz z całym bagażem literatury). Przedmioty &#8220;artystyczne&#8221; stoją dużo niżej i są raczej lekceważone (patrz: muzyka i plastyka w polskich szkołach). Żaden z systemów edukacyjnych nie uczy dzieci np. tańca na takim poziomie zaangażowania jak matematyki czy historii literatury. Dlaczego?</p>
<p>Matematyka jest oczywiście ważna, ale czy dla dziecka, które jest żywe i pragnie ruchu, taniec nie jest równie ważny? Taniec to ruch, a ruch to ożywianie ciała &#8211; czyż nie jesteśmy bardziej &#8220;w swoim ciele&#8221;, niż &#8220;jesteśmy stworzeni do analizy matematycznej&#8221;? Dlaczego nasz system edukacji odszedł tak daleko od naturalnej hierarchii potrzeb?</p>
<p>Gdyby spojrzeć oczami kosmity, wolnego od bagażu emocjonalnego związanego z odbytym procesem edukacyjnym,można by przysiąc że celem każdej placówki publicznej edukacji na świecie, jest tworzenie profesorów uniwersyteckich.</p>
<p>Robinson sugeruje, iż taki układ wynika z momentu w jakim rozwinęły się współczesne systemy scholastyczne &#8211; u zarania epoki industrializacji. Stworzono system, gdzie zawody / stanowiska,  te naprawdę interesujące, znajdowały się na szczycie piramidy społecznej. A szczyt ten był wypełniony absolwentami i profesorami ekskluzywnych wyższych uczelni. Tak więc w całym procesie edukacji, wszelkie poboczne elementy (jak chociażby nauczanie sztuk, plastyka, muzyka i taniec) zostały zepchnięte na margines i nauczono młodych ludzi by nie traktowali ich poważnie, gdyż nie prowadziły w prostej linii na szczyt społecznej piramidy. &#8220;Po co zajmować się plastyką, przecież i tak nie będziesz malarzem!&#8221; &#8211; czy nie słyszeliśmy tego choć raz w dzieciństwie? A pamiętacie &#8220;Stowarzyszenie umarłych poetów&#8221;? &#8220;Nigdy nie dostaniesz dobrej pracy, dlatego że jesteś dobry z plastyki czy tańca&#8221;. Co więcej, cały system edukacji został ustawiony tak, by być &#8220;wstępem do kariery akademickiej&#8221; (co gorsza, osoby decydujące o rozwoju edukacji same tkwią w tym zaklętym kręgu myślenia o celach edukacji).</p>
<p>Tak więc doszło do absurdu. Olbrzymia część społeczeństwa, posiadająca rozliczne talenty, utrzymywana była przez cały okres swojego rozwoju w przekonaniu, że są tych talentów pozbawieni.</p>
<p>Zgodnie z danymi UNESCO, w ciągu następnych 30 lat, wyższe uczelnie ukończy więcej ludzi niż przez CAŁA ZNANĄ HISTORIĘ CYWILIZACJI. I czyż nie jest już dziś widoczne (zwłaszcza w Polsce!) to, że posiadanie dyplomu wyższej uczelni nic już nie oznacza?</p>
<p>Kiedyś ukończenie wyższej uczelni oznaczało automatycznie uzyskanie dobrej pracy. Dziś młodzi absolwenci wracają do domu na garnuszek rodziców, bo stanowiska które kiedyś wymagały mgr, dziś wymagają MBA itd&#8230; Absolwent polskiej szkoły średniej, jest &#8211; z założenia &#8211; niezatrudnialny &#8211; oferuje mu się prace poniżej możliwości intelektualnych i niezgodne z ich predyspozycjami zawodowymi.<br />
Kulą u nogi w pewnym sensie jest postrzeganie inteligencji w bardzo wąski, matematyczno-fizyczny sposób.  A przecież postrzegamy świat na bardzo różne sposoby &#8211; wizualny, ruchowy, dźwiękowy, mamy zapachy i inne bodźce&#8230; Dlaczego upieramy się by mierzyć tylko IQ wynikające z analizy matematycznej a nie mierzymy zdolności postrzegania przestrzennego tak potrzebnego w normalnym, codziennym życiu? Co więcej, inteligencja nie jest zaszufladkowana w naszym mózgu &#8211; to nie tak,że każdy typ inteligencji ma swój obszar poza który nie wykracza i nie ma żadnej łączności między różnymi typami inteligencji.</p>
<p>Robinson stawia sprawę jeszcze mocniej &#8211; kreatywność to umiejętność wykorzystania doświadczeń zdobytych jednym typem inteligencji w obszarach objętych innym typem inteligencji.</p>
<p>Problem z edukacją (nie tylko polską jak się okazuje) polega na tym, że narzędzia które wręczono nauczycielom nie przystają do złożoności procesów jakie zachodzą w głowach młodych ludzi. Robinson podaje przykład Jullen Lynn. Kiedy była mała, dostępne pedagogom i psychologom narzędzia zakwalifikowały ją do grona &#8220;uczniów z trudnościami w nauce&#8221;, czy wręcz (używając terminologii współczesnej), do grona dzieci z ADHD. Okazało się, że ona nie ma ADHD &#8211; po prostu jej żywiołem jest ruch i taniec a nie nudne lekcje literatury i matematyki. Matka więc, zamiast ukarać córkę za niesubordynację, co pewnie niejeden z pedagogów sugerował, wysłała ją  do szkoły baletowej. Jullen Lynn, kiedy dorosła, założyła własną firmę, została znaną choreografką, spotkała Andrew Lloyd-Webbera i to jej zawdzięczamy jedno z najbardziej znanych dzieł wpółczesnej muzyki rozrywkowej &#8211; musical Cats (&#8220;Koty&#8221;). A więc tylko dzięki mądrej decyzji matki, nie została zaszufladkowana jako &#8220;osoba nieprzystosowana społecznie&#8221; i miała szansę na dalszy rozwój, osiągnęła sukces i zarobiła miliony dolarów.</p>
<p>Tak więc system edukacji który dziś znamy, powstał w ściśle określonym środowisku historycznym, odpowiadając ściśle określonym oczekiwaniom systemu w którym powstawał. <strong>System ten przestaje dziś spełniać swoją rolę </strong>(od kilkunastu lat powtarza się jak mantrę, że kończy się era industrializacji i rozpoczyna era postindustrialna&#8230; i co z tego? Czy któryś ze światłych polskich profesorów wygrzewających stołki na wydziałach nauk społecznych wie co się z tym wiąże? Proponuję poczytać Lema, panowie!). Aby odnieść sukces, nie trzeba przejść wszystkich stopni klasycznej edukacji. Co przerażające, przejście wszystkich stopni edukacji może nam co najwyżej zagwarantować rozstrój nerwowy i drastyczny spadek samooceny a nie pracę i karierę.<br />
Dziewiętnastowieczny industrializm  zakładał  kapitalistyczną  walkę  według zasady &#8220;win-loose&#8221; (kłaniają się teorie ekonomiczne Adama Smitha!), zaś elementem tego równania nie była ekologia i dobro ogółu.</p>
<p>To wszystko uległo zmianie wraz z rewolucją społeczną i wzrostem świadomości ekologicznej i społecznej. <strong>To czym teraz powinna zająć się edukacja i całe społeczeństwa to przedefiniowanie samych siebie i jasne określenie celów do których zmierzamy.</strong> Od dawna powtarzam, że problem z polską edukacją polega na tym, że &#8220;produktem&#8221; szkoły ma być absolwent, ale na dobrą sprawę szkoła (nauczyciele) nie wie kto jest &#8220;zleceniodawcą&#8221; produkcji, ani też nikt nie dostarcza im &#8220;specyfikacji technicznych&#8221; jakie spełnić ma gotowy &#8220;produkt&#8221;. Wszystko rozmywa się w nieostrych pojęciach &#8220;społeczeństwa&#8221;, &#8220;dobra&#8221;, &#8220;sprawiedliwości społecznej&#8221; i temu podobnych. Powiedzmy sobie wprost i nie bójmy się tego głośno powtarzać: społeczeństwo <strong>nie ma koncepcji co do swojego rozwoju i wizji obywatela przyszłości</strong>.</p>
<p>A przecież (co mocno podkreśla Robinson), nawet najtęższe umysły tego świata nie wiedzą, ponad wszelką wątpliwość, jaki będzie świat za 7 czy 10 lat, a od edukacji (nie tylko polskiej) wymaga się, by &#8220;przygotowała do całego życia&#8221;. Skoro nie wiemy jaki będzie świat za 10 lat, tym bardziej nie wiemy jaki będzie za 50 czy 60 lat, a przecież nasi absolwenci po opuszczeniu murów szkoły, mają szansę przeżyć następne 50 czy 60 lat a wraz z rozwojem medycyny może jeszcze więcej? Czego więc mamy ich uczyć? jak przygotowywać?</p>
<p>Robinson używa bardzo mocnego argumentu.</p>
<p>Gdyby z Ziemi zniknęły owady, w ciągu 50 lat zamarłoby wszelkie życie na Ziemi&#8230;<br />
Gdyby z Ziemi zniknął człowiek, w ciągu 50 lat Ziemia by się oczyściła i odżyła&#8230;</p>
<p>To daje do myślenia. Jeśli ludzkość ma przetrwać, należy uczyć młodych ludzi nie kapitalistycznej zasady &#8220;win-loose&#8221;, lecz zasady &#8220;win-win&#8221; &#8211; gdzie w każdej sytuacji nie ma wygranych/przegranych lecz przy odpowiednim poświęceniu się obu stron, obie strony wygrywają.  Należy wykorzystać kreatywny potencjał młodego pokolenia, do ratowania na Ziemi tego, co jeszcze da się uratować, odwrócić procesy które da się jeszcze odwrócić.</p>
<p>Aby zobrazować powagę sytuacji, odwołam się na koniec do innej wypowiedzi zasłyszanej w materiałach z konferencji TED (www.ted.com) &#8211; w tej chwili nasze oceany są niczym gigantyczne toalety, których  nie sposób spłukać &#8211; w oceanach pływają plastikowe opakowania i inne odpady których ilość trzykrotnie przekracza ilość planktonu który jest niezbędny dla zachowania balansu ekologicznego oceanów&#8230; To daje do myślenia&#8230;</p>
<p>Myślę,że szkoła powinna uczyć jak być szczęśliwym człowiekiem. Aby być szczęśliwym, trzeba sobie &#8220;radzić w życiu i radzić z życiem&#8221;. A więc powrót do filozofii i myśli &#8220;poznaj samego siebie&#8221;. Dlaczego w polskich szkołach uczy się automatyzmu? Dlaczego niszczy się kreatywność i tłamsi indywidualność młodej osoby? Czy którykolwiek nauczyciel ma prawo przypisać sobie jakiekolwiek zasługi w związku z rozwojem kariery swoich absolwentów? Skoro przez lata szkoły wmawiali swoim uczniom że nie osiągną szczęścia kopiąc piłkę na podwórku, czy mają prawo puszyć się przed kamerami i opowiadać jak to w dzieciństwie uczyli znanego piłkarza matematyki czy fizyki? Nie oszukujmy się &#8211; <strong>ludzie zazwyczaj osiągają szczęście i zadowolenie z życia nie z powodu procesu edukacji ale pomimo niego</strong>.</p>
<p>Pytając więc o sens edukacji i cele jakie powinna sobie postawić, sparafrazuję tezy zawarte w &#8220;Powrocie z gwiazd&#8221; Lema&#8230;<br />
Edukacja powinna rozpocząć się od wyćwiczenia umiejętności  tworzenia i utrzymania poprawnych, pokojowych relacji  międzyludzkich, umiejętności rozwiązywania konfliktów i pracy w grupie.  Nauka konkretnych przedmiotów powinna przyjść dalece później i to nie bezmyślnie według rozdzielnika programu nauczania, lecz zgodnie z odkrytymi w trakcie edukacji predyspozycjami. Postindustrialna rzeczywistość, gdzie profit, rozwój i kariera oderwane są od produkcji i transportu, wymusza inne od dotychczasowego podejście do procesu edukacyjnego. Już dziś, specjaliści od szkoleń biznesowych wskazują, iż w biznesie ważniejsza od znajomości matematyki jest inteligencja emocjonalna i umiejętność tworzenia relacji międzyludzkich. Dlaczego więc w procesie kilkunastu lat edukacji niszczymy te umiejętności, czynimy z ludzi emocjonalne i komunikacyjne kaleki, by potem zmusić ich do płacenia koszmarnych pieniędzy za szkolenia, które na powrót mają w nich odkryć dziecko zdolne do rozmowy z drugim człowiekiem, bez sztucznie budowanych barier w komunikacji? Czyż nie brzmi to absurdalnie? Musimy się <strong>na nowo uczyć tego, co było w nas na początku, zanim zostaliśmy &#8220;wyedukowani&#8221;, musimy nauczyć się rozmawiać z ludźmi i ich <span style="text-decoration: underline;">rozumieć</span>?&#8230; </strong>W tym więc sensie, edukacja czyni więcej zła niż dobra.</p>
<p>1. nie uczy potrzebnych w życiu rzeczy</p>
<p>2. nie uczy jak żyć</p>
<p>3. nie uczy jak żyć z innymi</p>
<p>4. zabija w nas kreatywność i samodzielność w imię konformizmu i uległości względem &#8220;społeczeństwa&#8221; (czymkolwiek ono jest)</p>
<p>Nie wiem jak was, ale mnie to przeraża.</p>
<p><!-- Place this tag in your head or just before your close body tag --><br />
<script type="text/javascript" src="https://apis.google.com/js/plusone.js"></script></p>
<p><!-- Place this tag where you want the +1 button to render --><br />
<g:plusone></g:plusone></p>
<p><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "ca-pub-1435607711737544";
/* podejście2 */
google_ad_slot = "4724040849";
google_ad_width = 336;
google_ad_height = 280;
//-->
</script><br />
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krysiak.biz/en/2008/01/przemyslenia-o-przyszlosci-i-sensie-edukacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

