Wizaż i stylizacja: Monika Chmielewska
Modelka: Ewelina K.
Wizaż: Monika Chmielewska
Modelka: Betka
Duuuuuuuużo złota na twarzy
Brawa dla wizażystki za cierpliwość.
Betka to modelka przy pracy z którą po raz pierwszy pomyślałem „potrzebuję lamp z szybszym czasem ładowania!”… Co sekundę nowy pomysł na minę, pozę, gest… Żywioł! Mam nadzieję na dalszą współpracę…
Sesja plenerowa Marceliny i Jacka była równie niezwykła jak ślub, który odbył się godzinę wcześniej.
To krótka „zajawka” galerii, która pojawi się wkrótce.
Parę osób zapytało mnie, skąd posiadam wiedzę i umiejętności które widać na zdjęciach, skąd czerpać inspiracje do sesji, portretów itd…
Zacznę od końca. Skąd czerpać inspiracje? Polecam malarstwo klasyczne. Zabawa światłem od czasów Rembrandta daje mnóstwo wspaniałych pomysłów na sesję.
Jeśli chodzi o techniczną stronę fotografii, polecam filmy na youtube umieszczone przez Jima Talkingtona - użytkownika prophotolife.com w systemie youtube.com
Fantastyczne filmy, które w przystępny sposób podają „na tacy” wiedzę, którą wcześniej każdy fotograf musiał wymęczyć samodzielnie w studio.
Polecam szczególnie epizod 12 – Jakość światła w przystępny i wizualny sposób tłumaczy wpływ różnych źródeł światła na jakoś światła i cienia na zdjęciu
epizod 13 – portret z jednym źródłem światła – „mind-blowing” rozwalający w swej prostocie film pokazujący jak przy pomocy jednego światła i ew. ekranu/blendy można wykonać wspaniałe portrety studyjne. Polecam ten film szczególnie tym, którzy dopiero zaczynają z portretem.
epizod 14 – klasyczny portret z trzema źródłami światła podobnie jak poprzedni, pokazuje najprostszy układ światła w portrecie studyjnym – 3 źródła światła
epizod 25 – portret w plenerze #1
epizod 26 – portret w plenerze #2
Jeśli ktoś nie chce inwestować w lampy studyjne, może pozostać przy portrecie plenerowym. Polecam powyższe filmiki pokazujące kluczowe problemy i ich rozwiązanie.
Skąd taki tytuł? Otóż, takie właśnie pytanie zadał ktoś googlowi i… wylądował na mojej stronie… Cóż za przewrotność… Co gorsza, trafił na artykuł dość ostro traktujący początkujące w „modelingu” osoby… (odsyłam do wcześniejszego wpisu).
Teraz więc spróbuję się odnieść do tego pytania… Co można osiągnąć?
Czytając mój poprzedni wpis, niektóre osoby odniosły wrażenie, iż mam o maxmodels jak najgorszą opinię, o modelkach tam działających jeszcze gorszą
Tak nie jest. Maxmodels to jedyne(*) w polskim internecie miejsce, gdzie w tak zorganizowany sposób i tak łatwo można znaleźć osobę która nie dosyć, że będzie nam odpowiadać pod względem umiejętności czy wyglądu, lecz na dodatek będzie blisko mieszkać (co w przypadku bezgotówkowej obsługi sesji, jest szczególnie istotne). Zanim nawiążemy kontakt z fotografem, modelką, wizażystką, czy stylistką, możemy w spokoju przejrzeć portfolio, ocenić przydatność, sprawdzić referencje, czy pogrzebać w zasobach forum w poszukiwaniu „zeznań” innych osób współpracujących z interesującą nas osobą.
Możemy przy minimalnych kosztach, rozbudować sobie portfolio – parę lat temu trzeba było mieć pieniądze na organizację i wynajęcie osób do sesji, albo liczyć na znajomych, którzy mają jakichś znajomych, którzy znają jakąś dziewczynę która przez przypadek ma ochotę zapozować i nie będzie miała nic przeciwko, by efekt pracy opublikować w internecie. Teraz, dzięki maxmodels, takie dziewczyny są na wyciągnięcie ręki. Co prawda, ze świecą szukać prawdziwych modelek (jeśli już są, to nie pracują za zdjęcia), MM zapełniło się dziewczynami, które po prostu chcą skorzystać z okazji i zrobić sobie „parę fajnych fotek” – nie myślą o karierze modelki, nie pracują nad doskonaleniem warsztatu, nie uczą się w czasie sesji. Po prostu – dziewczyny. Niektóre ładniejsze, niektóre bardziej „wytrawne”. Do wyboru, do koloru.
Tak więc, jak to w życiu, każdy sobie z maxmodels weźmie to, co będzie chciał znaleźć. Powodzenia.
(*) oczywiście maxmodels nie jest jedynym portalem poświęconym „fotografii mody i okolicom”, są inne, czasem dużo lepsze (czytaj: fotografie reprezentują znacznie wyższy średni poziom niż te na maxmodels), jednak w wielu przypadkach albo są mocno skomercjalizowane, albo… niszowe… Sam udzielam się (jak sobie o nich przypomnę
) na fotomody.pl i modelbase.pl, lecz w porównaniu z maxmodels mają wielokrotnie mniejszą bazę użytkowników.
Szybka i mocno nakierowana na efekt sesja. Lila wiedziała czego potrzebuje i to dostała
Powstaje sesja klasycznych czarno-białych i Rembrandt’owskich portretów z wizażem i fryzurami zrobionymi przez Lilę www.lilianna.krysiak.biz
Dzięki uprzejmości redakcji „Dzień dobry TVN”, miałem dziś możliwość obserwowania i rejestrowania zza kulis przygotowań i transmisji na żywo spotkania z zespołem Feel.
Korzystając ze wzmożonego ruchu wywołanego moim wpisem dotyczącym maxmodels, postanowiłem przeanalizować zachowanie użytkowników na mojej stronie i podrasować ją tam, gdzie najwyraźniej tego potrzebowała. Przy okazji zmieniam też kolorystykę na bardziej mroczną, bo jakoś nie mam ochoty na biało-kremowe, czy soczyste kolorki… Nowa skórka wymagać będzie uzupełnienia ikonek wpisów, tymczasem więc przepraszam za ich brak – Aby przeczytać cały wpis, należy kliknąć na ikonkę przy wpisie.
Okres ciąży, to najpiękniejszy okres w życiu kobiety (tak przynajmniej twierdzą ci, którzy nigdy sami tego nie przeżyli
) To także bardzo emocjonujący okres dla przyszłego tatusia. Po pierwszej sesji Idy, przyszedł czas na wspólną sesję z Piotrem.